Kod emocji oczami praktyka

Książka Dr Bradleya Nelsona dowodzi, że emocje nie tylko decydują o naszym samopoczuciu, ale poprzez prawo przyciągania stale wpływają na to co dzieje się w naszym życiu. Ich wpływ na codzienne życie jest kolosalny. Zdolność tworzenia szczęśliwych związków, relacje, komunikacja w pracy i biznesie, nieśmiałość i problemy z nauką u młodzieży, poczucie wyalienowania, depresja, lista jest niewyczerpana. Blokady emocjonalne przenoszą się również na zdrowie fizyczne, dlatego warto uwalniać zablokowane emocje w dosłownie wszystkich dolegliwościach fizycznych w celu ich łagodzenia, a czasem nawet całkowitego wygaszenia.

Doniosłość pracy Nelsona wynika z opracowania metody błyskawicznego dotarcia do sedna problemu emocjonalnego i jego uwolnienia. Emocje blokowane są przede wszystkim w wyniku przeżycia własnych ciężkich doświadczeń. Mogą jednak być przejęte od mamy w okresie ciąży albo od najbliższych w związku z ich trudnymi doświadczeniami. Mogą również być dziedziczone po przodkach niczym geny. Skumulowane zablokowane emocje zaczynają zniekształcać nasze postrzeganie rzeczywistości. Przekładają się na pesymizm, lękliwość, nieśmiałość, niepewność, a nawet depresję. Oczywiście oddziałują na nasze zdrowie powodując choroby o podłożu psychosomatycznym, których lista jest zaskakująco długa, zaczynając od znanej chicagowskiej siódemki opublikowanej w 1950 przez Dr. F.G. Alexandera: astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry, RZS, nadczynność tarczycy, choroba wrzodowa żołądka, nadciśnienie tętnicze, zapalenie jelita grubego. Dziś lista chorób uznawanych za psychosomatyczne jest znacznie dłuższa.

Metoda Nelsona jest bardzo prosta. Polega na odnalezieniu zablokowanej emocji przy pomocy testu mięśniowego (kinezjologicznego), a odpowiedź otrzymujemy wprost z podświadomości. Możemy pytać o zablokowane emocje, które powodują ból kolana, albo niepowodzenia w związkach. Podświadomość precyzyjnie nam je wskazuje. Uwolnienie następuje poprzez intencję, wzmocnioną oddziaływaniem magnesem na Governig Meridian – główną magistralę energetyczną człowieka. Uwolnienie tych nieuświadomionych napięć emocjonalnych jest jak zdjęcie plecaka pełnego emocjonalnych kamieni. Stajemy się bardziej optymistyczni, otwarci i twórczy. Życie zaczyna nas cieszyć i dostrzegamy jego uroki. Miarą prawdy jest rzeczywistość – nasza codzienna praktyka terapeutyczna dopisuje się do listy niezliczonych uzdrowień w sferze emocji, psychiki i zdrowia, osób praktykujących Kod emocji na całym świecie. Mamy nadzieję, że efektywność metody sprawi, że kiedyś stanie się standardową procedurą dla lekarzy i terapeutów.

Dariusz Chwiejczak, terapeuta Kodu emocji